Leczenie kanałowe zęba na NFZ, – komu refundacja?

Leczenie endodontyczne zębów (inna nazwa: leczenie kanałowe) to popularny zabieg wykonywany praktycznie w każdym gabinecie stomatologicznym. Przeważnie leczenie kanałowe jest pełnopłatne i nie jest możliwa refundacja, – czyli leczenie kanałowe na NFZ. Od tej reguły są jednak wyjątki i właśnie o nich dzisiaj napiszemy.

 Co to jest leczenie kanałowe?

Krótkie przypomnienie o tym, czym jest leczenie kanałowe zęba: zabieg polega na usunięciu z wnętrza zęba zakażonej miazgi, (czyli tkanki, w której skład wchodzą włókna nerwowe) i zastąpienie jej materiałem do wypełnienia kanałów (praktycznie zawsze gutaperka). Więcej informacji o samym leczeniu kanałowym znajdą Państwo tutaj:, na czym polega leczenie kanałowe zęba?

Ile kosztuje leczenie kanałowe zęba?

Wielu pacjentów zastanawia się ile będzie ich kosztować wizyta u dentysty, który będzie leczył endodontycznie ich zęby? Na to pytanie tak jak nie ma w całej Polsce uniwersalnego cennika usług stomatologicznych tak nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Zainteresowanych odsyłamy do osobnego artykułu na ten temat: ile kosztuje leczenie kanałowe?

Możliwości refundacji leczenia kanałowego na NFZ.

  • Część pacjentów niestety nie dysponuje środkami pieniężnymi lub nie chce ponosić dodatkowych kosztów na opiekę stomatologiczną i zastanawia się nad możliwością leczenia kanałowego na NFZ, – czyli możliwością jego refundacji. Niestety tutaj musimy zmartwić polskich pacjentów, bowiem NFZ (Narodowy Fundusz Zdrowia) refunduje leczenie kanałowe tylko i wyłącznie w kilku przypadkach:
  • Wszystkim ubezpieczonym pacjentom, jeżeli leczenie kanałowego dotyczy zęba jednokanałowego – w praktyce różnie interpretowany przepis – niektóre gabinety stomatologiczne leczą kanałowo na NFZ tylko zęby przednie (od trójki do trójki), lecz należy wziąć pod uwagę, że ze względu na osobniczą zmienność ząb, który jest w ponad 90% przypadków zębem jednokanałowym może mieć dwa lub więcej kanałów!
  • Leczenie kanałowe wszystkich zębów u dzieci i młodzieży do 18 roku życia obejmujące leczenie do 3 kanałów w zębie – w praktyce niektóre zęby trzonowe bardzo często mają 4 kanały, więc tego refundowane leczenie kanałowe nie obejmuje.
  • Leczenie kanałowe wszystkich zębów u kobiet w ciąży i połogu (do 42 dnia od końca porodu) podobnie jak wyżej refundowane jest leczenie do 3 kanałów w jednym zębie (uwaga odnośnie zębów 4 kanałowych jak wyżej). Przypominamy, że nie ma możliwości leczenia części kanałów w zębie, – czyli nie można wyleczyć 3 kanałów w zębie 4 kanałowym – jest to wbrew zasadom leczenia endodontycznego.
  • Dodatkowym problemem w leczeniu kanałowym na NFZ jest ewentualne (w praktyce bardzo często spotykane) zakażenie kanałów w tym wypadku zarówno dla kobiet w ciąży i połogu jak i młodzieży i dzieciom do 18 roku życia przysługuje leczenie i wypełnienie tylko 2 kanałów.

Niejasności i różne interpretacje.

W związku z tym, że różne gabinety różnie interpretują bardzo nieprecyzyjne wytyczne refundacji NFZ najlepiej przed planowanym leczenie kanałowym zęba porozmawiać o tym z rejestratorką bądź umówić się na wizytę konsultacyjną i zasięgnąć opinii lekarza stomatologa.

Advertisement

10 odpowiedzi do “Leczenie kanałowe zęba na NFZ, – komu refundacja?”

  1. kinia

    lut 19. 2013

    A dorośli ludzie wszystkie trzonowce i przedtrzonowce mają sobie wyrwać, jeśli nie mają kilkuset zł na leczenie?

    Reply to this comment
  2. Gosia

    mar 18. 2013

    Kinia smutna prawda:( Ja właśnie jestem po kanałowym z mikt=roskopem (podobno inaczej się nie dało)..koszt 750zł:/:/:/
    A co gorsza myslalam że na tym się skończy a okazało się, że obejmuje to tylko wyczyszczenie i zamknięcie kanałów. teraaz czeka mnie wypełnienie zęba na włóknie szklanym i dodatkowy koszt 500zł:O Płakać mi się chce :(

    Reply to this comment
  3. Miska

    kwi 18. 2013

    Koszmar, jestem obcenie osoba bezrobotna, co mam zrobic jezzeli mam slabe zęby i potrzebuje pilnego leczenia kanałowego? Skąd mam wziąc pięniadze na to? Jedynym wyjsciem jest wyrwac jak leci i chodzic szczerbata tak? no to ja juz wole z próchnica chodzic niz bez zebów, na prywatne leczenie mnie nie stać :(

    Reply to this comment
  4. kamien

    maj 09. 2013

    O to wlasnie chodzi. Wyrwać, oszpecic sie, albo zaciagnać kredyt. Ja mam prochnice szyjek przyzebowych i tez nikt mi nie chce ich leczyc na NFZ. Zeby posypaly mi sie w czasie ciazy. Wczesniej mialam tylko odslonięte. Nawet kamienia nie chca mi bez doplaty usunąć. I kazdy chce wkladac odplatne plomby. Koszt całkowity to okolo 5 tys. Nie mam rowniez skad wziąć takiej sumy.

    Reply to this comment
  5. Joanna

    wrz 05. 2013

    A ja mam wyjątkowo kruche zęby. Od trzech lat chodziłam z samym tylko korzeniem górnej dwójki prawej. W tym roku „poszła” mi lewa. więc będę miałą „miniprotezkę”, jak powiedziała mi stomatolog. Do tego górna czwórka wymaga leczenia kanałowego, na które mnie nie stać. Mam 23 lata i czuję się tragicznie…

    Reply to this comment
  6. Bea

    lis 12. 2013

    Dzisiaj się właśnie dowiedziałam, że za 1 ząb ok 400 zł. ALE KANAŁ!

    Reply to this comment
  7. bar-ra

    sty 16. 2014

    jak wyżej. Mąż kazał mi wyrwać zeba górną 4 którą widać dobrze. Płakać mi się chce

    Reply to this comment
  8. krzysztof

    lut 06. 2014

    A kto zabraniał właściwie dbać o higienę jamy ustnej? Powikłanie próchnicy prowadzące najczęściej (poza przypadkami wynikającymi ze stanów pourazowych, jako wczesne lub późne ich powikłania) są wynikiem wieloletnich zaniedbań w higienie, zwłaszcza w prawidłowym czyszczeniu przestrzeni między zębowych i powierzchni stycznych sąsiadujących ze sobą zębów.
    Na stan uzębienia mamy wyłącznie sami wpływ. Czynniki genetyczne mają drugorzędne znaczenie. Higiena jamy ustnej rozpoczyna się zaraz po urodzeniu o ile niemowlę nie jest pod respiratorem. Czy o tym powszechnie mówi się w Polsce? Jaki jest poziom profilaktyki schorzeń jamy ustnej a profilaktyka jest najlepszą i najtańszą metodą leczenia!!! W Polsce lepiej leczyć niż zapobiegać!!!
    O tym, że próchnica jest chorobą zakaźną? Jakie bzdury rozpowszechnia się na temat chorób przyzębia? Paradontoza to krańcowy ( agonalny) objaw kliniczny wieloletniej ( nierzadko kilkunastoletniej a nawet kilkudziesięcioletniej), najczęściej zaczynającej się około 15-25rż choroby zapalnej przyzębia, której początkowe objawy ( krwawienie z dziąseł) przez wiele lat bagatelizuje się gdyż temu zapaleniu nie towarzyszy gorączka i ból. Na byle, jakie zapalenie gardła przy gorączce czy bólu natychmiast reagujemy.
    Sami sobie jesteśmy winni, że mamy stan uzębienia urągający XXI wieku. Trzeba tylko chcieć przynajmniej raz dziennie obok szczotkowania ( dokładnego), użyć nitki, czyścików mędzyzębowych czy irygatora. Umiemy tylko biadolić jak przychodzi nam zapłacić za porządne leczenie.
    Trzeba tylko chcieć. Wszystko w naszych rękach, oczach i głowach!!!

    Reply to this comment
  9. Emilia

    mar 04. 2014

    Może masz rację Krzysztofie, Polacy rzeczywiście bagatelizują problem profilaktyki. Jednak nie zgodzę się z Twoim zdaniem o biadoleniu. Podobnie jak wielu moich przyjaciół, płacimy składki, z których nie korzystamy ponieważ jak się już coś przydarzy to lekarz owszem jest dostępny ale za 4 miesiące. Nie dałabym rady czekać tyle gdyby bolał mnie ząb. Poza tym czekać na co, na większą destrukcję. Polacy mają na co płakać. Jesteśmy tylko wołami do pracy, ale gdy czegoś nam potrzeba to władza się odwraca. No cóż, nasze zęby nie są tak istotne jak odpowiedni środek transportu dla premiera na obiadek do domku.

    Reply to this comment
  10. Iza

    mar 19. 2014

    Tak, należy dbać o higienę jamy ustnej jak najbardziej. Mam 57 lat i ani jednego sztucznego zęba, straciłam tylko kilka trzonowych ( nie zawsze było to konieczne ), poza tym wszystkie własne, białe i zadbane. A jednak teraz jestem w trakcie leczenia kanałowego siódemki. Czy ją zaniedbałam ? Absolutnie ! Zdrowy ( na pozór ), bez jednej dziurki ząb nagle potwornie mnie rozbolał, potem pękł i dopiero okazało się jakie spustoszenie było w środku… Moja wina ? Absolutnie ! Teraz czeka mnie wydatek, na który mnie nie nie stać. Będę musiała pożyczyć. Być może zdecydowałabym się na ekstrakcję, ale mój dentysta zaczął leczenie, a potem powiedział mi o braku refundacji. Może dobrze zrobił. Dlatego szanowny panie Krzysztofie warto zastanowić się, zanim napisze się arogancki, wszechwiedzący komentarz.

    Reply to this comment

Skomentuj